profileAvatar
14:16 19.10.2020 Henryk Kukla
  • Comment Icon 0
  • Like Icon 6
  • heart icon

Krótka opowieść o podeszwie

Niezależnie od tego po jakich górach chodzimy miłe zjawisko "klejenia" się podeszwy do śliskich powierzchni jest czymś normalnym. Jednak w przeszłości, taki komfort był nieosiągalny nawet dla najbardziej wymagających turystów. Ze względu na prostą budowę buta to, co miało być technicznie łatwym wyjściem w góry, często kończyło się tragicznym finałem.

Do lat 30 ubiegłego wieku jedynym antypoślizgowym rozwiązaniem było nabijanie ćwieków na gładką skórzaną podeszwę. A jak teraz wyglądają buty? Czasami trudno się w tym połapać a to za sprawką Vitalego Bramani, któremu zawdzięczamy wprowadzenie do obrotu handlowego podeszwy Vibram, bez której w obecnych czasach w góry ani rusz – no może z wyjątkiem niektórych Pań, które w magiczny sposób szpilki zamieniają w raki. Ps. Na pierwszym zdjęciu Vitalego Bramani. Zdjęcie wykonano ok 1930r





fot. Aż się nie chce wierzyć, że w takich butach zdobywało się alpejskie szczyty.

Komentarze